Andaluzja to miejsce, gdzie Europa wita się z Afryką. Najbardziej na południe wysunięty skrawek półwyspu Iberyjskiego, spalony słońcem i smagany suchym wiatrem. Tak naprawdę jednak ten duży region składa się z wielu krain geograficznych o zróżnicowanym klimacie. I oprócz porośniętych sukulentami wąwozów, są tam też lasy, żyzne pola i ogrody. Wszystko zależy od dostępności wody, a jej obfitość jest największa w obszarach górskich i podgórskich.
Dzięki nawadnianiu i nowoczesnym sposobom upraw, Almeria, jedna z prowincji Andaluzji, zyskała sobie miano „ogrodu Europy”. To stamtąd, dwanaście miesięcy w roku, do sklepów i supermarketów w różnych państwach dostarczane są pomidory, cukinie, bakłażany i papryka.

OLIWA W ANDALUZJI
Bez wątpienia flagową uprawą Andaluzji są oliwki. Czterdzieści pięć procent areałów uprawnych to nasadzenia drzewkami oliwnymi. Drzewa te dobrze znoszą suszę, tak więc większość plantacji nie ma skomplikowanych systemów irygacyjnych. Jedna trzecia plantacji to małe gospodarstwa (do powierzchni jednego hektara) utrzymywane w rodzinach od pokoleń. W jesiennych zbiorach uczestniczą często dzieci i wnuki, a własne zapasy oliwy zaspokajają potrzeby na cały rok.
To z Andaluzji pochodzi 30% światowej produkcji oliwy z oliwek. Największym „zagłębiem” jest prowincja Jaen, łągodne wzgórza, pokryte niekończącymi się rzędami oliwnych drzew.
Piculal olive, Hojiblanca, Manzanilla de Sevilla to najpopularniejsze gatunki oliwek. Smak oliwy, jej zapach, ostrość zależą nie tylko od odmiany drzewa, ale również od gleby, jej wilgotności oraz nasłonecznienia. Każdy producent twierdzi, że jego oliwa jest najlepsza… Warto spróbować wielu, by wybrać swój ulubiony smak. Można to zrobić w licznych sklepach prowadzonych przy wytwórniach oliwy. Na przykład w Museo del Aceite Andalus w prowincji Granada.

EGZOTYCZNE OWOCE
Informacja, że większość kupowanych w Europie awokado pochodzi z Andaluzji, może zaskoczyć wiele osób. W latach siedemdziesiątych XX wieku rozpoczęto zakładanie sadów z tym pochodzącym z południowej Ameryki owocem (tak, awokado to owoc, a nawet: jagoda) w nadmorskich częściach prowincji Malaga i Granada. Subtropikalny klimat sprawia, że owoce rodzą się nawet dwa razy w roku. Ta uprawa to wielka nadzieja rolników z Andaluzji. Ze względu na właściwości zdrowotne tego owocu, popyt rośnie z każdym rokiem.
Awokado kupione na lokalnym straganie smakuje obłędnie. Dojrzałe, maślane, o delikatnym zapachu. Z odrobiną oliwy, orzechami, pachnącym chlebem. Warto dla tego smaku przejechać trzy tysiące kilometrów.
W hiszpańskich miastach wzdłuż ulic i na skwerach rosną pomarańczowe drzewka. Ich widok, kiedy są obsypane owocami, jest równie emblematyczny jak korrida czy bary tapas i zachwyca turystów. Rzadszy, ale równie piękny jest obraz drzewa persymony. Rosną w sadach lub pojedynczo w przydomowych ogrodach. Na każdej gałęzi wisi kilka dużych, intensywnie pomarańczowych owoców. Tę roślinę pochodzącą z terenów Chin i Japonii, sprowadzili Europejczycy w XVII wieku, a od XIX wieku coraz częściej uprawia się ją we Wspólnocie Walencji oraz właśnie w Andaluzji.
