Flamenco

Flamenco to jeden z dwóch znaków firmowych Andaluzji. Drugi to korrida. Znają je nawet ci, których noga nigdy nie stanęła na hiszpańskiej ziemi. Oba zjawiska wiążą się z wielkimi emocjami, przy czym flamenco łączy – miłośników tańca, gitary, śpiewu, a korrida często dzieli i antagonizuje.

MUZYKA – TANIEC – TRADYCJA

Muzyka i kultura flamenco wymykają się jasnym i jednoznacznym definicjom. Począwszy od tego, jakie są źródła i skąd pochodzi nazwa, a skończywszy na tym, na jakim instrumencie nie można grać zespole flamenco. Zasadniczą kwestią jest etniczny charakter tej muzyki, tradycyjnie uznaje się, że to muzyka cygańska. Nie jest to jednak ścisłe, bowiem flamenco to dziecko wielu cywilizacji obecnych na półwyspie Iberyjskim przez co najmniej dwa tysiące lat, do których dołączyły w XV wieku wędrujące z terenów północnych Indii ludy. Flamencolodzy odnajdują źródła tańca flamenco w relacjach o tancerkach z Kadyksu z czasów rzymskich. Podglebie muzyczne to dźwięki arabskich pieśni miłosnych, a także żydowskich religijnych śpiewów. Ludy te zamieszkiwały Półwysep Iberyjski od wieków, a po rekonkwiście znalazły się na marginesie społeczeństwa. Kiedy w przybyli tu Romowie, dołączyli szybko do tych społeczności, dzieląc się z nimi swoimi talentami.

Flamenco powstało właśnie w tym tyglu kultur, nigdzie indziej. To Andaluzja jest domem tej sztuki. Specjaliści dyskutują, czy doszło do „romizacji” kultury andaluzyjskiej, czy „zandaluzjowania” kultury Romów. Ale kwestia ta raczej nie ma znaczenia ani dla twórców, ani dla odbiorców flamenco.

POPULARNOŚĆ FLAMENCO

Kolebką flamenco jest mityczny trójkąt: Sewilla – Jeres de la Frontera – Kadyks. Ale i Granada, ze swoją liczną społecznością Gitanos zamieszkującą nieodległe od miasta wzgórze Sacromonte w tych odległych czasach była teatrum rodzącego się muzycznego nurtu. Dzisiaj Granada na równi z innymi miastami Andaluzji pielęgnuje flamenco w całym wachlarzu jego odmian. Jest więc flamenco dla turystów, lokale zwane tablao, oferujące godzinne przedstawienia z możliwością wypicia lampki wina lub zjedzenia posiłku. Jest też wersja dla miejscowych miłośników tej sztuki – i nie tylko miejscowych – w salach koncertowych, z doskonałym nagłośnieniem i ze znanymi nazwiskami na scenie. Są też miejsca prywatne, tylko dla członków społeczności, ewentualnie zaproszonych przez nich gości – zwane peña. Poza tym są naukowe konferencje, niezliczone festiwale i konkursy, katedra na uniwersytecie, regionalne stowarzyszenia i publiczne instytucje. Instituto Andaluz del Flamenco reprezentuje zobowiązania władz Andaluzji do kultywowania tej tradycji.

WYSTĘP

Tradycyjne flamenco to cantaor, cantaora – śpiewak, śpiewaczka, bailaor i bailaora – tancerz lub tancerka , tocaor – gitarzysta . Tak się składa, że kobiet grających na gitarze w zespołach flamenco praktycznie nie ma. Innym niezbędnym elementem występu są palmas i jaleo. Palmas to klaśnięcia całymi dłońmi, bądź palcami jednej dłoni o wnętrze drugiej. Nadają rytm i podnoszą dynamikę muzyki, zwłaszcza w szybszych utworach. Klaszczą zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Jeżeli kobieta nie jest równocześnie tancerką, będzie ubrana – podobnie jak mężczyzna – w czarnym kolorze. Klaszczący stoją za cantaorem jak chór. Te same osoby wykonują jaleo – zawołania dopingujące śpiewaka oraz wyrażające emocje budzone przez muzykę. Na początku występu rozgrzewają się, pomrukując pomiędzy sobą: ¡olé!. Później te same zawołania są jakby zamknięciem frazy, wypuszczeniem powietrza. Zresztą jaleo jest również domeną publiczności. Okrzyki ¡olé!, ¡eso es!, ¡toma!, mogą dochodzić z widowni i świadczą o głębokim przeżywaniu występu, wzruszeniu i uniesieniu, jakie się udziela podczas szczególnie dobrych fragmentów.

Powrót do PROSTO Z ANDALUZJI –KLIKNIJ