Top-atrakcje turystyczne, miejsca, których nie wolno pominąć podczas zwiedzania Andaluzji. Jakkolwiek spotkacie tam wielu, a nawet – zbyt wielu, innych podróżnych, to bez poznania tych kilku najważniejszych miejsc, nie sposób zrozumieć tutejszego klimatu.
Wielkie bezy pysznią się na półce w cukierni. Pomiędzy białymi obłokami wciśnięty jest krem z maskarpone z czerwoną kroplą maliny. Choć w smaku są trochę zbyt słodkie, to nie można pozostać obojętnym na ich urok. Tak też jest z najpopularniejszymi atrakcjami turystycznymi.
Kuszenie podróżnego
Wszyscy widzieliśmy piękne zdjęcia rzymskiego mostu w Kordobie, katedry w Kadyksie i Alkazaru w Sewilli i wiemy, że koniecznie chcemy tam pojechać. Tak jak miliony turystów wcześniej, chcemy zbliżyć się do tego, co wyjątkowe, co było świadkiem wielkich zdarzeń i przemian. Choć trochę zniechęca nas panujący tam zgiełk i jarmarczne stragany z pamiątkami wyprodukowanymi w Chinach. Dlatego przed wyjazdem warto poszperać nieco głębiej niż tylko w popularnych ilustrowanych przewodnikach. One, to prawda, doskonale poprowadzą nas do kas biletowych słynnych zabytków i autobusów hop-on & hop-off. W telegraficznym skrócie dostarczą informacji o dynastiach i architektonicznych stylach. Ale nie zapowiedzą tego, co nas spotka podczas wieczornej wizyty w Alhambrze, tak dobrze, jak wiersz poety:
Tylko po to, by usłyszeć
jak uderza dzwon z la Vela,
nałożyłem ci wieniec z werbeny.
Grenada była księżycem
uduszonym w gałązkach bluszczu.
Tylko po to, by usłyszeć
jak uderza dzwon z la Vela,
rozdzierałem me ogrody w Kartaginie.
Grenada byłą łanią
nagą pośród chorągiewek.
Tylko po to, by usłyszeć
jak uderza dzwon z la Vela,
paliłem się w twoim ciele,
nie wiedząc czyje to ciało.
Gazela miłości, której nie można zobaczyć
Federico García Lorca, tłumaczenie Jarosław Marek Rymkiewicz

Na kolejnych podstronach znajduje się mój subiektywny wybór wielkich bez, primabalerin turystycznej mapy Andaluzji.